W samorządowej kampanii wyborczej 2010 gołdapski SLD zwracał uwagę na pogarszający się stan finansów gminy – wzrastało zadłużenie. Burmistrz Marek Miros zaprzeczył tym twierdzeniom w Radio 5 mówiąc, że dług gminy w stosunku do dochodów wynosił 37% i kondycja finansowa gminy jest dobra. Nagle po wyborach władze miasta postanowiły, że trzeba oszczędzać, a właściwie ciąć wydatki, o czym wcześniej nie było mowy. Czy to jest wiarygodne? Na sesji Rady Miejskiej 29 stycznia 2013 r czterech radnych szukało oszczędności na polu swej samorządowej pracy. Zaproponowano zmniejszenie liczby komisji działających w Radzie Miejskiej, ponieważ i tak odbywają one wspólne posiedzenia. Będzie wtedy mniej przewodniczących i wiceprzewodniczących, będą oszczędności.
SLD chce, by sejmowa komisja infrastruktury na najbliższym posiedzeniu zajęła się sytuacją w PKP. Zdaniem posłów Sojuszu to minister transportu Sławomir Nowak jest odpowiedzialny za to, że w piątek rano doszło do strajku na kolei.
W obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej przyznanie nagród przez prezydium Sejmu jest błędem. Przypominamy, że to marszałek Sejmu z Platformy Obywatelskiej podjęła taką decyzję. I Marszałek Senatu również z PO, który przyznał sobie nagrodę w wysokości 50 tys. zł. A były minister Grad miesięcznie zarabia dwukrotność tej kwoty. Natomiast Wicemarszałek Jerzy Wenderlich przekazał swoją nagrodę na hospicjum i na fundację zajmującą się dziećmi niepełnosprawnymi. J. Wenderlich popełnił błąd, ale go naprawił. Najgorzej jest tkwić w błędzie.
Wielu ludzi, nie tylko w Polsce, zgadza się z tezą, że „Sprawiedliwość jest jak pociąg, który się zawsze spóźnia”, jak to- plastycznie i celnie-ujął przed laty wybitny rosyjski poeta Jewgienij Jewtuszenko .Ale nie brak i tych, co sądzą, iż „Mniej zła wyrządzają przestępcy niż jeden zły sędzia”-by przytoczyć sformułowanie użyte bodaj po raz pierwszy przez Francisco Gomeza de Quevedo, hiszpańskiego poetę i polityka, już prawie cztery stulecia temu. Istnienie tego swoistego sporu potwierdza się w całej rozciągłości w tych dniach po tym,gdy sędzia Igor Tuleya wydał (nieprawomocny) wyrok w sprawie wybitnego kardiochirurga dr. Mirosława Garlickiego, zatrzymanego przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego niemal równo przed 6 laty w warszawskim szpitalu MSWiA. Tamto wydarzenie ,dzięki ujęciom telewizyjnym, pamiętają miliony obywateli.