Archiwum z miesiąca Styczeń 2013

Komisja infrastruktury powinna zająć się sytuacją PKP

SLD chce, by sejmowa komisja infrastruktury na najbliższym posiedzeniu zajęła się sytuacją w PKP. Zdaniem posłów Sojuszu to minister transportu Sławomir Nowak jest odpowiedzialny za to, że w piątek rano doszło do strajku na kolei.

Czytaj dalej

Komentarz SLD do spraw bieżących

W obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej przyznanie nagród przez prezydium Sejmu jest błędem. Przypominamy, że to marszałek Sejmu z Platformy Obywatelskiej podjęła taką decyzję. I Marszałek Senatu również z PO, który przyznał sobie nagrodę w wysokości 50 tys. zł. A były minister Grad miesięcznie zarabia dwukrotność tej kwoty. Natomiast Wicemarszałek Jerzy Wenderlich przekazał swoją nagrodę na hospicjum i na fundację zajmującą się dziećmi niepełnosprawnymi. J. Wenderlich popełnił błąd, ale go naprawił. Najgorzej jest tkwić w błędzie.

Czytaj dalej

Tadeusz Iwiński: Sprawa dr. Garlickiego- sędzia Tuleya i herosi IV RP

Wielu ludzi, nie tylko w Polsce, zgadza się z tezą, że „Sprawiedliwość jest jak pociąg, który się zawsze spóźnia”, jak to- plastycznie i celnie-ujął przed laty wybitny rosyjski poeta Jewgienij Jewtuszenko .Ale nie brak i tych, co sądzą, iż  „Mniej zła wyrządzają przestępcy niż jeden zły sędzia”-by przytoczyć sformułowanie użyte bodaj po raz pierwszy przez Francisco Gomeza de Quevedo, hiszpańskiego poetę i polityka, już prawie cztery stulecia temu. Istnienie tego swoistego sporu potwierdza się w całej rozciągłości w tych dniach po tym,gdy sędzia Igor Tuleya wydał (nieprawomocny) wyrok w sprawie wybitnego kardiochirurga dr. Mirosława Garlickiego, zatrzymanego przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego niemal równo przed 6 laty w warszawskim szpitalu MSWiA. Tamto wydarzenie ,dzięki ujęciom telewizyjnym, pamiętają miliony obywateli.

Czytaj dalej

Kilka słów o Edwardzie Gierku od Jacka Żakowskiego

Nie mam cukierka dla Gierka. Nie tęsknię za PRL. Jestem dumny z Polski, jaką dziś mamy.

Nawet gdybym się zderzył z parowozem, tobym nie wymyślił, żeby rok 2013 ogłosić rokiem Gierka. Dość mamy kłopotów. Ale skoro hasło padło i odezwał się chór śpiewający, że Gierek był be etc., trzeba wrzucić łyżkę dziegciu do miodowej beczki chórzystów. Jeśli historia ma być nauczycielką, to trzeba mówić o niej szczerze. Stać nas na to, bo Gierek, ZSRR ani powrót PRL nam już dziś nie grożą.

Czytaj dalej