SLD złożył projekt ws. rodzinnych ogrodów działkowych

Klub Sojuszu złożył w czwartek (22.11.2012 r.) projekt nowelizacji ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Cele projektu: – Po pierwsze wykonuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, tzn. usuwa te wszystkie artykuły, które zostały zakwestionowane, a po drugie, tworzy gwarancje prawne i finansowe dla rozwoju i trwania ogrodów działkowych – tłumaczył na konferencji szef SLD Leszek Miller.

Były premier podkreślił, że ogrody działkowe zwłaszcza w wielkich miastach spełniają wiele funkcji: rekreacyjnych, „zielonych płuc miasta”, a także są miejscem pozyskiwania „zdrowej i taniej żywności”. – W Sejmie wielokrotnie zgłaszano rozmaite inicjatywy, które szły w kierunku likwidacji ogrodów działkowych wspierane przez potężne grupy biznesowe, finansowe, deweloperów, którzy na atrakcyjnych rejonach chcieliby zapewne prowadzić jakąś działalność inwestycyjną i zamiast działek mielibyśmy nowe wysokościowce, apartamentowce, czy centra handlowe – mówił szef Sojuszu. I dodał: – My zdecydowanie przeciwstawiamy się jakimkolwiek próbom likwidacji ogrodów działkowych.

W projekcie SLD wykreślonych zostało m.in. 11 artykułów dotyczących Polskiego Związku Działkowców. Wprowadzona została m.in. nowa definicja rodzinnego ogrodu działkowego (ROD), tak by dać możliwość zarządzania ogrodami nie tylko PZD, ale i innym związkom zrzeszającym działkowców.

W zakwestionowanej przez Trybunał ustawie ogród zdefiniowano jako „wydzielony obszar gruntu będący we władaniu Polskiego Związku Działkowców, podzielony na tereny ogólne i działki oraz wyposażony w infrastrukturę niezbędną do jego prawidłowego funkcjonowania”. Według projektu SLD, ogrodem takim jest natomiast „wydzielony obszar gruntu będący we władaniu organizacji pozarządowej”, której celem jest działalność wspomagająca rozwój wspólnot i społeczności lokalnych.

Projekt SLD przewiduje też, że stanowiące własność Skarbu Państwa grunty, przeznaczone pod rodzinne ogrody działkowe lub będące dotychczas w użytkowaniu PZD podlegałyby komunalizacji na rzecz właściwej jednostki samorządu terytorialnego. Samorząd mógłby z kolei przekazać grunty, na których znajdują się ogrody działkowe, w użytkowanie organizacji pozarządowej, np. związkowi zrzeszającemu działkowców.

Organizacja ta miałaby natomiast prawo podziału terenu, który użytkuje jako ROD, na działki oraz zagospodarowania go. Mogłaby też ustanowić w drodze uchwały na rzecz swojego członka bezpłatne i bezterminowe prawo używania działki. Z użytkownikiem działki z kolei organizacja spisywałaby umowę cywilnoprawną w formie aktu notarialnego, jeśli grunty wchodzące w skład ROD znajdują się w jej użytkowaniu wieczystym lub stanowią jej własność.

Organizacje użytkujące rodzinne ogrody działkowe byłyby zwolnione od podatków i opłat.

Likwidacja rodzinnego ogrodu działkowego – w myśl propozycji SLD – wymagałaby przeprowadzenia konsultacji z władzami jednostki samorządu terytorialnego (np. gminy), na której terenie się znajduje. W zakwestionowanej przez TK ustawie konieczna była do tego zgoda PZD.

Podmiot, w którego interesie nastąpiłaby likwidacja rodzinnego ogrodu działkowego, np. gmina, zobowiązany byłby wypłacić odszkodowanie zarówno podmiotowi użytkującemu grunt – np. związkowi zrzeszającemu działkowców- jak i osobom, którym podmiot ten przyznał użytkowanie działki.

Ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych dotyczy ponad 966 tys. działek o łącznej powierzchni ponad 43 tys. hektarów. Ponieważ działka jest przydzielana rodzinie, przyjmuje się, że z działek korzysta dziś blisko cztery miliony Polaków.

Dodaj komentarz